Przejdź do treści głównej
1 września, 2026 – Aktualności

Wiara Kornela

Parę lat temu Kornel Łosak zapowiadał się bardzo ciekawie. Wychowanek Spartakusa Daleszyce nie przebił się jednak w Koronie Kielce.

 

 Do dziś rodzi się wiele pytań dlaczego 27-letniemu dziś Kornelowi nie wyszło. Ten chłopak miał zadatki na rasowego napastnika i szkoda, że zabrakło mu trochę, no właśnie czego? Cierpliwości, spokoju, decyzyjności, ale też nie ma się co oszukiwać – swoje zrobiły układy, układziki, kolesiostwo w Koronie i na pewno to zniechęciło Kornela, prywatnie bardzo dobrego człowieka. Niestety nawet takich niszczą gierki w świętokrzyskim środowisku. Cieszy, że po kopaniu się w klasie B Kornel został przekonany do dołączenia do pierwszej drużyny Spartakusa, do której wrócił Marek Mierzwa. W meczu z Koroną III w Nowinach trener wpuścił Łosaka w 72 minucie, przy prowadzeniu zespołu z Kielc 1:0.

 

W pierwszej części Korona III grała zdecydowanie lepiej do Spartakusa, który notował mnóstwo strat w środku pola. Bramkę drużyna z Daleszyc dostała po kontrze od swojego rzutu rożnego, nikt nie był w stanie jej przerwać. Prócz główki Oliwiera Łączkowskiego (interwencja golkipera) Spartakus nie był w stanie nic zaoferować, a koroniarze nie potrafili udokumentować swojej wyższości większą ilością strzelonych goli. Po zmianach Korona III bladła, a Spartakus rósł w siłę. W ogóle to smutne, że kielczanie muszą grać w Nowinach, nie w Kielcach, co byłoby dobre dla kibiców. Miejmy nadzieję, że to się zmieni, o ile ekipa Korony III przetrwa, a utrzymywanie jej prócz zwolenników ma też przeciwników.

 

W 85 minucie Łosak, który konsekwentnie walczy z nadwagą sprytnie zagrał do Jakuba Pakuły, który był faulowany przez Marcina Zubka. Arbiter bez wahania podyktował rzut karny, a Zubek zobaczył czerwień – oczywistość, Pakuła znajdował się na czystej pozycji. Karnego pewnie wykonał inny joker – Vladislav Myskiv. W przewadze piłkarza Spartakus zwietrzył szansę na komplet punktów i już w doliczonym czasie po rzucie rożnym w polu karnym jak… Kornel Łosak na treningach zachował się Mateusz Wawrylak, który nie chciał być gorszy od kumpla – Sebastiana Wąsa, autora trafienia dla Orląt w spotkaniu ze Spartakusem. Pochwały dla Mateusza – wiemy, że to lubi, ale był najlepszy na boisku.

 

Mecz Korona III – Spartakus 1:2 w liczbach

Korona III Spartakus
1 gole 2
7 strzały celne 6
6 strzały niecelne 7
1 strzały zablokowane 4
0 słupki 0
0 poprzeczki 0
2 rogi 6
9 faule 15
1 ręki 0
3 spalone 2

4 liga (5 poziom)

30.08.2026, niedziela – Nowiny sztuczna 2

Korona III Kielce – Spartakus Daleszyce 1:2 (1:0)

Maksym Rabaniuk 19 – Vladislav Myskiv 87 karny, Mateusz Wawrylak 90+5.

Korona III: Sawicki – Fedko (67 Zubek), Marcel Nowak, Sierżant (82 M. Sabat) – B. Szymański (58 B. Molęda), Liberda (46 Korochoda), Kwietniewski, Rabaniuk, Plisak – Kurzawa (64 Wal), Rabaniuk.

Spartakus: K. Banaśkiewicz – Łączkowski, Wawrylak, Skrobot (64 Pakuła) – Krzeszowski, J. Błaszczyk (75 Ł Górski), Legiecki (64 Kwiatkowski), Rodzim – A. Zawierucha (81 A. Haba), Maciejski (64 Myskiv), F. Anduła (72 Łosak).

Żółte kartki: Sierżant – Mierzwa (trener), Kwiatkowski, Pakuła. 

Czerwona kartka: Zubek (Korona III) – 85 za faul.

Sędziowali: Marek Kozubek + Michał Prokop, Mikołaj Jastrzębski.

Widzów: około 150 (za siatką).

Jaromir Kruk

     

Membership

Become a member
of our
Regional football club