Przejdź do treści głównej
2 listopada, 2025 – Aktualności

Pościg małolatów

Do przerwy w Nowinach Moravia prowadziła z Koroną III 2:0, mogła wyżej. W końcówce dała się zepchnąć do głębokiej defensywy, a młodszy przeciwnik zamęczał podopiecznych Mariusza Arczewskiego atakiem pozycyjnym.

 

Obserwując Koronę III

W pierwszej części widać było przewagę fizyczną Moravii, która grała bardzo ostro. Koroniarze pozwalali sobie na straty piłki, z czego umiejętnie korzystał faworyt całej czwartej ligi. Z czasem Korona III uporządkowała szyki i ładnie operowała futbolówką, a druga połowa należała do niej. Z tego operowania, ruchliwości i wymienności pozycji wyniknęła bramka na 1:2 Bartosza Sabata, nominalnego bocznego prawy obrońcy. Lewy obrońca, Patryk Plisak też poruszał się niemal wszędzie, brał na siebie rolę rozgrywającego. W środku pola cała trójka pokazała klasę. Nie da się ukryć – piłkarsko Korona III wyglądała lepiej od Moravii, ale to grupa chłopaków uczona na wyższy poziom. Zespół Jakuba Żubrowskiego zadowolił się remisem, a pierwszy trener zobaczył czerwony kartonik. Nie był zadowolony z decyzji arbitrów, bo nie tylko jego zdaniem Koronie III należał się jeden, a może dwa karne. Może być jednak dumny, bo prócz umiejętności kielecka młodzież pokazała charakter.

 

Oceniając Moravię

Piotr Pierzchała – 7 meczów w ekstraklasie, Dawid Więckowski – 2 mecze w ekstraklasie, Jakub Rybus najwyżej grał w pierwszej lidze, inni ocierali się o niezłe poziomy rozgrywkowe, Moravia ma personalnie najlepszą paczkę w czwartej lidze. Przydarzyły się jej jednak 3 porażki, w tym 0:1 z Wierną Małogoszcz. Zareagowała serią 5 wygranych, w tym 2:1 z AKS Busko. W Nowinach od razu postawiła na pressing, w pierwszej części zaliczyła sporo przechwytów i dobrze funkcjonowały flanki. Moravia mogła nastrzelać więcej goli przed przerwą niż 2 (oba z udziałem Dawida Więckowskiego), nie wykorzystała choćby wyjść bramkarza rywala. Po zmianie stron momentami nominalni goście byli bezradni, musieli przede wszystkim biegać za piłką i Korona III ich dogoniła. Być może jeszcze w pierwszej części Moravii należał się rzut karny za faul na Piotrze Jamiole, ale w piłce nie liczy się zwykle co się należy na pewno jednak zespół Mariusza Arczewskiego stać na lepszą grę, bo potencjał jest, niektórzy z zawodników muszą uwolnić w sobie boiskową inwencję.

 

Mecz Korona III – Moravia 2:2 w liczbach

Korona II

Piast

2

gole

2

9

strzały celne

4

10

strzały niecelne

3

2

strzały zablokowane

3

0

słupki

0

0

poprzeczki

0

5

rogi

6

14

faule

14

0

ręki

0

1

spalone

0

4 liga (5 poziom)

31.10.2025, piątek – Nowiny (sztuczna 2)

Korona Kielce III – Moravia Kopalnia Morawica 2:2 (0:2)

Bartosz Sabat 60, Maksym Rii 90+5 – Dawid Więckowski 2, Adam Zawierucha 44.

Korona III: Mikielewicz – B. Sabat, Bzduch, W. Wrona (60 Maks. Podwysocki), Plisak – Tarczyński, Skwarczyński, Morawiec – B. Molęda (60 B. Szymański), Wyrozumski, Talarczyk (60 Rii).

Moravia: Sz. Pietras – Więckowski, Pierzchała, Zgrzebnicki, Ashour (67 Nxhumalo) – Verbickyj (75 Sornat), Jopkiewicz (75 D. Pietras), Jamioł, Siwek (70 Orliński) – A. Zawierucha (86 Recica), J. Rybus (62 Michał Rybus).

Żółte kartki: W. Wrona, Kask – asystent trenera (Korona III), J. Rybus, Więckowski, Orliński (Moravia).

Czerwona kartka: Jakub Żubrowski – trener (Korona III) – 90 minuta.

Sędziowali: Albert Bińkowski + Grzegorz Olejarczyk, Michał Prokop.

Widzów (za siatką): około 100.

/JKM/

 

Membership

Become a member
of our
Regional football club